UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak przejawia się ta służba? Owszem pomagacie według własnych kryteriów, ale czy to jest służba? Służba może np w hospicjum, domu pomocy społecznej. A wy wyglądacie na business women. Dlaczego więc używacie takich wielkich słów, czyżby chodziło o zbudowanie jakiegoś wrażenia. Drugi człon hasła to "ponad własne korzyści", Czyli służąc porzucacie własne korzyści? Wydaje mi się, że strasznie o tym trąbicie tym hasłem, a wielu mówi, że z bycia członkiem Rotary Club wręcz wynika wiele korzyści. Czy za służbę można uznać spotkania w luksusowych restauracjach i organizację wystawnych bankietów z wpływowymi ludźmi. Czy to nie jest przypadkiem zaprzeczenie tego hasła. Służba kojarzy się ze skromnością. O korzyściach nie będę więcej mówił, bo każdy wie jak jest. Słowem szkodzicie sobie tym szczytnym hasłem drogie panie, bo każdy wie jak wygląda jego realizacja w praktyce.