UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Chciałem przyjść na ten wernisaż, ale przeczytałem uważnie opis wystawy i komentarze twórców. Stwierdziłem, że nie przyjdę, bo odrzuca mnie narracyjna koncepcja, dotycząca nadmiernej krytyki męskości klasycznej w przełożeniu na teraźniejszość. Współczesny mężczyzna nie chce zbroi, miecza i podbojów, zapewniających poczucie kontroli u feudalnych dziedziców, uważających się za możnowładców. Współczesny mężczyzna chce normalności i godności w trudnych i szalonych czasach. Chce mieć normalną żonę, normalną pracę, normalnych znajomych i sąsiadów. I żeby z rodziną nie tylko na zdjęciach.... I dlaczego jest to tak iluzoryczne i nieosiągalne? Proponuję odpowiedzieć na to pytanie w kolejnym wernisażu, na który przyjdę.
Młody Adept