UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Już pierwsze słowa Pana tekstu, wskazywały, że chodzi o prof. Wrodecką. Byłam w klasie, która naukę w II LO rozpoczęła w 1964r i również Pani Kazimiera była naszą wychowawczynią. Wymagano od nas wiele i to procentuje do dzisiaj. Byłam słaba z matematyki i do dzisiaj, co jakiś czas, śni mi się p. Alej Jakubowski. Miało wspominam lata spędzone w liceum i bardzo doceniam trud wykładowców. Swoją wdzięczność wyrażam zapalając znicze na Ich grobach. Na cmentarzu przy ulicy Agrykola spoczywają p. Andrzejewska, p. Dymczak, p. Gdulewicz i p. Świeżyńska.
starsza pani