UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W elbląskiej elektrociepłowni jeździła lokomotywa parowa bez paleniska. Była napędzana parą wodną która wyszła z turbin. Czyli już parą zużytą. Zbędną. Lokomotywa miała 2 silniki parowe. Jedno nabicie parą starczało na cały dzień pracy. Pamiętam, że pracowała cicho i była silną maszyną do przetaczania wagonów z węglem. Podobno Niemcy chcieli tą lokomotywę kupić od elektrowni lub zamienić na nowiutką spalinówkę. Władze elektrowni nie były zainteresowane. Po 1990 roku Urząd Dozoru Technicznego nie dopuścił kotła lokomotywy do pracy. Decyzją Dyrektora elektrociepłowni lokomotywę pocięto na kawałki i oddano na złom. Lokomotywa miała prawie 100 lat. Ostatnio widziałem taką lokomotywę wąskotorową w muzeum kolejek wąskotorowych w Sochaczewie. Woj Łódź.
M.L.