UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
I niezależnie od podwyżek tak się stanie, jeśli ktoś w zarządzie GE stwierdzi, że nie będą inwestować w ten sektor. A wtedy będzie płacz, że wyzywaliście związki, które jako jedyne mogły wam wynegocjować godne odprawy. Ci, którzy piszą że Solidarność, czy inne związki chcą doprowadzić do zamknięcia firmy albo są pupowłazami dyrekcji albo „pożytecznymi idiotami”, którzy zatrzymali się w słusznie minionej epoce „na pana miejsce jest dziesięciu za bramą”. Większość pracowników, to pracownicy wykwalifikowani, którzy bez trudu znajdą pracę. A ustępowanie dyrekcji nie prowadzi do niczego dobrego, związki doskonale orientują się w sytuacji ekonomicznej firmy i wiadomo nie od dzisiaj, że z własnej woli żaden zarząd czy dyrekcja nie da nic poza minimum.
K. Marks