UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
67% młodych Polaków w przedziale wiekowym 18-34,mieszka z rodzicami, bo nie stać ich na własne mieszkanie. Wg danych GUS, najbardziej narażoną na ubóstwo grupą społeczną, są ludzie w przedziale 18-30,a najmniej zagrożeni ubóstwem są przedsiębiorcy i emeryci. Przeciętny trzydziestolatek otrzyma emeryturę na krytycznie niskim poziomie wynoszącym 18% ostatniej wypłaconej pensji. Ponadto, bezrobocie wśród młodzieży do 24 r. ż. , wynosi już 13%. Teraz pytam się: gdzie są dla nas mieszkania za 5% wartości, praca z przydziału na sztucznie utworzonych, nierentownych stanowiskach, emerytura zawyżona minimum sześciokrotnie względem odprowadzanych składek, dzięki wymyśleniu "kapitału początkowego"? Czekam na rzetelne odpowiedzi, a nie te w stylu: "moja córka ma fajnie, więc wiem lepiej". Potraficie merytorycznie odnieść się do twardych danych i faktów? To zadaję jeszcze jedno pytanie: na które pokolenie przerzucono koszty gospodarczo-społeczne PRLowskich przywilejów? Z danych wynika, że na dzisiejszą młodzież.
Trochę szacunku!