UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Niestety potrafią nawet niezarejestrować pacjenta ze skierowaniem na oddział! Kazali nam iść do lekarza dyżurnego i pytać czy przyjmie. Ten odesłał pacjenta ze złamaną ręką na oddział. Tam odesłano go z powrotem na SOR do zagipsowania (złamaną kończynę!) i jutro pacjent sie zgłosi w sekretariacie na oddział na ustalenie terminu przyjęcia na oddział. Na sorze przy gipsowaniu lekarz nie miał zielonego pojęcia jak postępować z pacjentem w ostrym bólu po świeżym złamaniu obu kości z przemieszczeniem. Łapał za rękę jak za zdrową. Nie miał pojęcia jak zrobić gipsowanie! Następnego dnia ustalenie terminu przyjęcia na oddział. Pani mówi, że za 2 tygodnie..... (?) Pytamy - jak to? Człowiek po wypadku, ze złamaną ręką z przemieszczeniem ma czekać 2 tygodnie? "No w drodze ewentualności za tydzień, najwyżej innego pacjenta nie przyjmiemy". Czy ci ludzie już wyzbyli się wszelkiej empatii i przyzwoitości? Na szczęście wspaniały lekarz w szpitalu na Komeńskiego przyjął pacjenta praktycznie na cito, bo ręka juz była opuchnięta - stan zapalny!
hania78