UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

nie wiem, czy tak jest dalej, ale pisałem już na podstawie obserwacji pobytowej, że każdego ranka przy okienku laboratorium kłębią się tłumy do pobrania krwi, w tym chorzy onkologiczni. Pomiędzy nimi przeciskają się pracownicy i inni pacjenci. Idealna sytuacja zakażeniowa. Oddaliłem się na 20m, ale wtedy nie słychać rachitycznego wywoływania. Wystarczy więcej krzeseł wzdłuż korytarza i nagłośnienie. Będzie rozrzedzenie oczekujących, a nie kłębowisko.

Gdziekolwiek dotkniesz

Anuluj