UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@ona24 - Jeśli były dowody znęcania się, dlaczego Sąd od razu nie wymierzył kary zabezpieczającej ofiary przez odosobnienie jako zdrowego na umyśle lub jako chorego w "zakładzie". skuteczność zakazu zbliżania się zależy od osobnika, a ten był nieracjonalny i tego nie rozpoznano właściwie. Takie wyroki nie czynią życia zastraszanych członków rodziny łatwiejszym, a pachną zagrożeniem jeszcze większym. Policji za mało, a jeszcze ją ciągają za wszystko, co wymiarowi sprawiedliwości nie wyjdzie. Wile sil i środków osłabia ochronę innych rejonów miasta i spraw.
Przyjezdny