UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
nie rozumiem niektórych osobników którzy najpierw piszą że zawodnik EE kopał bramkarza liry po plecach a póżniej po nogach i rękach.A mkoże po głowie też!!! Chłopie okulista sie kłania. Zawodnik EE cały czas stał przed bramkarzem a plecy są z tyłu (anatomia człowieka). W ferworze walki owszem doszło do przepychanek ale kopania w plecy tam napewno nie było. Co do samego meczu to fakt sedziowanie na słabym poziomie ale czy sędzia wypaczył wynik? Nie sądzę. EE strzeliło 4 bramki z akcji i tylko jedną z karnego. Niesłuszne faule były z obu stron bo zawodnik Liry niejaki Śledziu też sie potykał przy najmniejszym kontakcie. Rozumiem ze to gra bezkontaktowa ale bez przesady
niegrający