UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

@Opiekun medyczny rodzic. - Może ja nie jestem w tej samej sytuacji bo pracuję, ale jestem zamknięta w klatce i specyfika mojej pracy ogranicza się praktycznie do zdalnej obsługi klienta w formie pisemnej ( bo opiekuję się synem równocześnie i pracuję, więc dzwonienie odpada bo nie potrafię być w dwóch miejscach na raz ). Jestem jedynym żywicielem rodziny i zmiana pracy gdzie pracodawce rozumie moją sytuację, chcę pracownika z długoletnim stażem, można szukać że świecą. Więc jestem zakładnikiem firmy na śmieciowej umowie i nie mam prawa praktycznie do niczego. Dodatkowe pieniądze na syna ledwo starczą, bo trzeba opłacić, mieszkanie, media, jedzenie, ubrania, internet, samochód, szkołę młodszej córki, kredyt, chemię do domu, leki i piardyliard innych rzeczy. Też bym chciała by te pieniążki szły tylko i wyłącznie na syna, kupić co trzeba a resztę na osobne konto ale kur*** nie mogę!!! Bo w tym kraju się inaczej nie da!!!


Anuluj