UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ciągle pada Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby Mokre niebo się opuszcza coraz niżej Żeby przejrzeć się w marszczonej deszczem wodzie A ja A ja chodzę desperacko i na przekór wszystkim moknę Patrzę w niebo chwytam w usta deszczu krople Patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie to nic