UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Co wyprawiały dzieci w latach 60/70/80/90 to się dzisiejszym strażnikom 'prawa' w pale nie mieści i jakoś te dzieci wyszły na ludzi. W dzisiejszych czasach i kretyńskich przepisach wszystkich wraz z rodzicami wspadziliby do pudła. Tak się nie raz zastanawiam po co są wojny ale jednak reset i budowanie norm opartych na pomocy człowiek-człowiekowi od początku a nie wieczne pod..... lanie i skracanie smyczy ludziom ma swój sens a to co jest teraz do niczego dobrego i normalnego nie prowadzi. Zamordyzm po cichu.


Anuluj