UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A tak poza tym, proponuję, w ramach oszczędności budżetowych ale też ochrony przyrody, ograniczył koszenie traw w mieście, tylko do obszarów obok chodników, ulic po 1 m szerokości z obu stron, na placach zabaw dla dzieci, 1 m przy alejkach w parkach. W pozostałych miejscach jest to całkiem zbędne - zbędna praca i zużycie paliwa, a nawet jest to niszczenie zieleni, kwiatów polnych. W takim miesiącu jak czerwiec trzeba myśleć że za chwile będzie lipiec i sierpień, czyli wielkie upały i susza. Te skoszone trawy ciężko znoszą suszę, wysychają, zostaje goła, sucha ziemia. Tymczasem gdy zostawimy te szerokie trawniki bez koszenia, tam będą rosły piękne kwiaty polne, które same się będą rozsiewać, tak że za rok będzie ich jeszcze więcej, różnokolorowe, czerwone, niebieskie (niedawno widziałem to w innym mieście). Więc zostawmy te trawniki bez koszenia. Niech rosną tam kwiaty polne - stokrotki, maki itp. Wystarczy przejechać pasek 1 m przy chodnikach, ścieżkach i ulicach.
eko-spoko