UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Chętnie wspomagam różne akcje, ale nie lubię nachalności. Kiedyś poszedłem sobie do Biedronki kupić dokładnie 3 rzeczy - pieniążki wyliczony mniej więcej i trwała podobna akcja. Dostałem najpierw pewną ulotkę a jak wychodziłem i nie kupiłem produktu dla akcji charytatywnej (nie mogłem tym razem) - ulotkę mi wyrwano a pani z akcji powiedziała do powietrza - "niektórzy to nie rozumieją innych". Zirytowało mnie to tym bardziej, że akurat nienajlepiej się czułem.
smerf