UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Byliśmy na Dolince z wnukami po godz.15.Rozczarowanie. Niechodliwe pamiątki, malowanie dzieciom twarzy, wata cukrowa, głośna muzyka /niby dla małych dzieci/. Szukaliśmy jakiegoś punktu z wodą, bez powodzenia. Dobrze, że wzięłam ze sobą wcześniej ugotowany kompot, ale i on w końcu się skończył.


Anuluj