UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Dyskusja sprowadza się jak widzę do tego czy ma grać stary czy młody, nasz czy nie nasz, a tak naprawdę żeby się utrzymać należało grać tymi którzy są w formie, czasami decyduje dyspozycja dnia. U Szwedy tego nie było bo on ma inne zasady w życiu i nikt go z tego nie rozliczał. Grał cały czas swoimi, z oczywistych powodów a zarząd połapał się dopiero dwie kolejki przed końcem rundy. Lorenc człapał po boisku a Tobojka w tym czasie wyróżniał się w dwójce, wcześniej stłamsił i przegonił Senkiewicza, nie było komu strzelać a Jasiński ładował w dwójce u Przybyły 4 bramy w jednym meczu, Thialo wirtuozem nie jest ale Górecki może za nim torbę nosić itd. itd. Zgoda co do tego że jak Szweda zapewnił nam spadek należało już grać młodymi spoglądając na Pro junior. No ale on do końca trzymał się swoich "zasad" i pilnował interesu.

potop szwedzki

Anuluj