UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jakoś tak dziwnie wyszło, że po „odnowieniu naszej Ziemi, tej Ziemi” przezDucha naro. duWypranego, co to go św. JPIInawoływał, Józef Robotnik stracił robotę albo wyjechał na saksy szukać jej gdzie indziej, no i świętować Święto Pracy już dzisiaj nie bardzo jest komu i po co. Zresztą i sama lewica tak się przeistoczyła po tej odnowie, że właściwie człowiek głowę ma zaprzątniętą wszystkim tylko nie robotą, a jak już robić, to tylko w Biedronakch albo w zachodnichaKorpach wszyscy by chcieli - w końcu udało się i zapyziałą, szarąPRL tak namDuch odnowił, że w IIIRPo. lin o ciężkiej robocie nawet myśleć nikt nie chce, bo co tu dużo gadać, robota jest szkodliwa, że dla nas to jeszcze pół biedy, ale gorzej, że dla środowiska - bo klimat ociepla, no i się nie opłaci, a ambicje na nowoczesność każdy przecież ma
donChichot