UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jak nie foodtrucki to jarmarki. W tym urzędzie to chyba nikomu nie chce się wymyślać niczego ambitnego. Kindziuk za 100 zł, porcja frytek za 25 i tradycyjna pajda chleba ze smalcem. Słabo.
Jak nie foodtrucki to jarmarki. W tym urzędzie to chyba nikomu nie chce się wymyślać niczego ambitnego. Kindziuk za 100 zł, porcja frytek za 25 i tradycyjna pajda chleba ze smalcem. Słabo.