UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Czyli co? Policjanci znaleźli facetów, oni coś tam im naopowiadali (co równie dobrze może być ściemą - i trochę tak brzmi), a oni tak po prostu "okej, spoko ziomeczki to są, zagrożenia nie ma". Faktycznie, teraz czuję się bezpieczniej... Kiedy dorośli faceci zachowują się podejrzanie na placu zabaw dla dzieci, ludzie mają prawo mieć obawy. Kolor skóry nie ma tu nic do rzeczy. Poza tym, jestem ciekaw, czy ci stróże prawa daliby wiarę podobnym tłumaczeniom, ale ze strony "jasnoskórego" człowieka o niezbyt miłym wyrazie twarzy.


Anuluj