UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

chyba informacja powinna byc uzupelniona czyms takim: "Odbywała się tam impreza, na której nie brakowało mocnych trunków. Podczas kłótni pomiędzy małżonkami, Ewa N. raniła byłego męża nożem kuchennym. Niestety mężczyzna odmówił udzielenia sobie pomocy i lekarze pogotowia opatrzyli mu tylko ranę i odjechali. W piątek również wezwano do poszkodowanego pogotowie, ale sytuacja powtórzyła się. Mężczyzna podpisał oświadczenie, że nie chce jechać do szpitala i po zmianie opatrunku ratownicy wrócili do bazy. W sobotę lekarze także musieli przyjechać na ulicę Płk. Dąbka i tym razem było identycznie. Mimo iż lekarz powiadomił krwawiącego, że jeśli nie podda się hospitalizacji może umrzeć, mężczyzna podpisał kolejne oświadczenie i został w domu. Po kilku godzinach znów wezwano zespół ratunkowy, ponieważ stan poszkodowanego był bardzo ciężki. Przybyli na miejsce ratownicy zaczęli reanimować mężczyznę, ponieważ niewyczuwalne było tętno i oddech. Reanimacja nie przyniosła niestety efektu i mężczyzna zmarł."

Pritt

Anuluj