UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
„, na Żoliborzu w małym domeczku, pomiędzy ludźmi - tak po sąsiedzku.. sam, bez Teściowej, bez dzieci, Żony mieszkał staruszek życiem zmęczony.. cicho się jakoś po mieście plątał.. ni prawa jazdy ni w banku konta.. na świecie został sam z Bratanicą, co wielokrotną była dziewicą.. hodował w domu kocurków parkę.. sierścią pokrytą miał marynarkę.. w zębach, skarpetach, w pamięci DZIURY - co dopełniało obraz ponury.. a miał staruszek do Władzy parcie.. i o tę Władzę walczył zażarcie - rozdawał stołki i strachem dzielił.. tłumacząc reszcie Obywateli, że choć jest kiepsko i GORZEJ będzie to On ich DOBRO wciąż ma na względzie.. wtem, nagle.. szarym styczniowym świtem w świat poszły wieści niesamowite: otóż nie tylko dom i dwa koty, lecz jeszcze setki MILIARDÓW złotych.. tak po malutku (do grosza grosik) dziadek z ferajną Polsce zakosił.. więc dziś mądrzejsi tym doświadczeniem na przyszłość czujni bądźmy szalenie.. GŁOSY złączone w WIELKIE OGNISKO - prezes wysłany na wysy PiS ko !!!