UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mam niepełnosprawnego syna, póki co nie potrącił go żaden rowerzysta. Syn czasem potrafi lekko odbić tor swojej drogi, przez swoje zaburzenia, jadący z tyłu rowerzyści, którzy są niesłyszalni nawet stanowią zagrożenie. Dla małych dzieci również. Ostatnio Pani z córką wjechały staruszce w siatkę z zakupami i matka miała jeszcze pretensje, że nie jest wróżką, że owa staruszka będzie kierować się do klatki. Absurdy. Na chodniku beż ścieżki PIESZY ma pierwszeństwo.