UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak sobie teraz przenalizowałam to co pan napisał a może bardziej o czym nas poinformował. doszłam do wniosku, żę jest pan bogaty, bo 2000 ZUS nie byle kto płaci, a jaki chytry, powiedziałabym nawet skąpiec. Bo boi się pan nawet nie o swoje. Kaczyński przecież nie dołożył panu tego ZUS-u, on dopiero mógłby coś panu dołożyć. A może ma pan węża w kieszeni, może nawet napewno, bo nie dosyć, że tyle panu nie wystarcza( czyt. za mało) to jeszcze przeciw" bożej dobroci" w osobie Kaczyńskiego pan się obrusza.Panie Piotrze czy przeżyłby pan za 1/4 tego swojego miesięcznego ZUS-u? a Ci biedacy, który Kaczyński MOŻE by dołożył- muszą. Czy panu nie wstyd postawy skąpca? Ale to takie refleksje o bogaczu i Łazarzu. Jak można myśleć i poprawić byt najsłabszych- to każdy z nas ma OBOWIĄZEK. A od Kaczyńskiego- .....NO!
felietonista