UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

dobrze ze dodalas moze by zyl... myslisz ze to moja wina? to nie jest niczyja wina... on mi mowilam o problemach a nie ja sobie sama wymyslilam... on mi tez nie raz bol sprawial, oklamywal mnie, nie jestem aniolem wiem o tym ale nie mozesz mnie za to obwiniac... ja sie ciesze ze go spotkalam. a przyjezdzalam do was bo on tego chcial chcial spedzic czas z wami i ze mna a ja mu nie kazalam mnie zabierac, a wtedy ze on przyjechal do moniki na urodziny to juz sobie wyjasnilismy i bylo dobrze widac ze was to nadal boli...


Anuluj