UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Minęło kilka tygodni od zalania, a studzienki ściekowe na ul. Królewieckiej w okolicy "Wolności" szczelnie zabite opadłymi liśćmi i gałązkami. To samo na ul. Pionierskiej przy parku Kajki obok domu-bramy. Nikt, ani odpowiednie służby ani mieszkańcy nie pokwapili się, żeby chociaż je odetkać i dać szansę na odpływ wody. A potem narzekanie, że zalało. Oczywiście przy tak nawalnych deszczach może to nie wystarczyć, ale trzeba chociaż dać studzience szansę i uniknąć zalania, do którego, przy tym stanie studzienek, może dojść przy dużo mniejszych opadach.