UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Tzw. wyludnianie miast, w tym i Elbląga, wynika głównie z zmniejszania się osób na stałe zameldowanych. W ostatnich latach obserwuje się napływ osób, które zamieszkują w danym mieście bez "meldunku". Przykładowo teraz w Elblągu liczba zameldowanych na stałe oscyluje w granicach od 110 do 113 tysięcy mieszkańców. Jednakże bez tego stałego zameldowania przebywa liczna grupa ludzi, którzy pochodzą z innych miejscowości. Głównie z byłego województwa elbląskiego, ale też z pomorskiego, a nawet z południa Polski, w tym Krakowa. Ta tendencja uwidacznia się w całym kraju. Ludzie kupują tu mieszkania albo dla siebie, albo pod wynajem właśniedla tej napływowej społeczności. Według szacunków w Elblągu może to być około 7 do 8 tysięcy i liczba ta może wzrastać. Szczególnie ciekawie to wygląda w Sopocie, gdzie oficjalnie liczy on około 35 tysięcy, a bez zameldowania mieszka w nim ponad 20 tysięcy osóbwięcej (nie chodzi tu o turystów). Również tego rodzaju sytuacja szczególnie jest widoczna w Ełku, przy czym tam to są osoby prowadzące filie swych firm, głównie z Warszawy.

Jestem z miasta.

Anuluj