UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak się składa, że Dzień bez Samochodu organizowany jest od kilku lat i na kazdą imprezę przychodzili rodzice z malutkimi dziećmi, więc skoro, jak co roku, jest konkurs na najmłodszego uczestnika to chyba jest oczywiste, że rowerek musi być "malutki" a to, że dziecko nie sięga do pedałów rowerka to nie tragedia. Podejrzewam, patrząc na zdjęcie, że zwycięzca konkursu nie umie jeszcze nawet dobrze chodzić, więc rowerek przyda mu się na następny rok.A poza tym wkurza mnie, ze jak ktoś "się wychyli" z jakąś imprezą to z miejsca jest krytykowany. Najlepiej siedzieć w domu i wrzucać innym, prawda?
i.k