UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przepis w zamiarach jest dobry, w praktyce jest nie dopracowany. Przykład jedziesz 50 km/h, chodnikiem idzie pieszy - zwalniasz i obserwujesz pieszego - który idzie wzdłuż ulicy, nie wykazując żadnego gestu czy odruchu, że chce przejść, nawet nie ruszy głową by spojrzeć czy coś jedzie, i wchodzi pod auto jadące już 30 - 45 km/h, oczywiście autem osobowym nawet z jakimiś małymi zakupami nic strasznego się nie stanie, a jadąc zawodowo busem pełnym jakiego kolwiek towaru - takie nagłe hamowanie jest katastrofą, są towary których nie zabezpieczysz w żaden sposób przed agresywnym hamowaniem (nie zależnie od prędkości). Przepisy można udoskonalić na kilka sposobów, 1.pierwszeństwo ma pieszy który stoi (nawet 1s) twarzą do przejścia i wykazuje jaką kolwiek wolę przejścia, 2.pieszy ma pierwszeństwo będący w wyznaczonej strefie w okół przejścia np. wymalowanej białymi lub żółtymi pasami, a jeśli jest w tej strefie i nie przechodzi tylko sobie idzie w tej strefie wzdłuż ulicy, lub stoi i urządza sobie pogaduszki - mandat się należy np.500zł. Telefony też są utrapieniem, i jeśli pieszy rozmawia przez tel ale przechodzi przez przejście, tak, że kierowca jest w stanie to zauważyć i zareagować problemu nie ma, ale jeśli pieszy wchodzi na przejście bez jakiego kolwiek sygnału o tym, przy okazji zajmując się telefonem, mandat Pieszy powinien wiedzieć ma pierwszeństwo pod pewnymi warunkami-inaczej mandat