UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Od początku, projekt był do bani i na siłę, podobnie jak teraz baseny. Sztuka dla sztuki, żeby zarobić, trzeba kroić na jakości materiału, na ludziach za dużo się nie da, bo tych nie ma do pracy. I totalną bzdurą jest jest twierdzenie Pani w-ce, że na części zamienne trzeba czekać miesiącami, dzwoniłem sprawdzałem. Jest to tylko przeciągane, aż Miejska Spółka, która teoretycznie powinna się zajmować placem i konserwacją urządzeń, nie będzie musiała już tego robić. Podobnie jest w innych miejscach, doprowadzane do kresu wytrzymałości, a później robione z budżetu obywatelskiego. Był czas na zmiany, ale nic się nie zmieniło a wręcz przeciwnie, teraz dopiero będzie parcie na swoich.

Seb.

Anuluj