UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dzień dobry. Na początek pozdrawiam wszystkich i dużo zdrowia życzę, s co do tematu artykułu to chętnie się podzielę tym co doswiadczyłem. Tak się składa, że też jestem po udaże, też miałam okazję zobaczyć jak wygląda podejście służby zdrowia i powiem tak --na swym przykładzie - dostaję początek udaru - zawroty głowy, prowokacje wymiotowe zabyżenia równowagi, drętwienie kończyn, żona dzwoni po pogotowie izba przyjeć szpital, rezonans głowy, kropłówki, po 5 godz decyzją neurologa--nic się nie dzieje, można wracać do domu. Pytam więc na jakiej podstawie dyżurny neurolog widząc oznaki podejmuje taką decyzję?dodam tylko jeszcze, że kolejny udar miał miejsce po niemałych 12 godz. I niewiele brakowało bym już nieżył. Niech moja chistoria pokaże innm jak działa słuba zdrowia. Pozdrawiam(( zapomniałem dodać, że ten szpital to szpital wojewódzki)