UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Śmieszne "łapówy" - przecież to wszystko ściągną w dekadę "zmianami", które właśnie wchodzą = "dyrektywa budynkowa" (świetne narzędzie odbierania emerytom, ludziom biedniejszym ICH nieruchomości), ESG, certyfikaty, wykup praw do "emisji"... to jest żenada. Obecna EU w niczym nie przypomina tej idyllicznej, do której wchodziliśmy 20 lat temu. Ludzie - ale poważnie - zainteresujcie się wchodzącą właśnie "dyrektywą budynkową" - do TO WAS DOTYCZY - i dotyczyć będzie za kilka lat. Jak nie zdążycie z właściwą klasą energetyczną budynku + certyfikatem = będzie problem. Jakby co - jest fajny wytrych (póki co) = obiekty kultu są wyłączone z "prawa energetycznego" - mam nadzieję, że Polak potrafi; ). Jeśli u mnie nie dam rady - stawiam przed chałupą posąg Światowida z tabliczką informującą o miejscu kultu. Polecam zainteresować się tematem, gdyż ten wilk w owczej skórze może w przyszłości - pewnie ok. roku 2030 - posłużyć do skutecznego pozbywania się mieszkań przez ludzi, którzy nie będą w stanie (finansowo) nadążyć za wciąż zaostrzanymi wymogami, które rzekomo będzie musiał spełnić każdy (poza miejscami kultu :) budynek. Podobnie bez "certyfikatu" nie będzie można sprzedać, wynająć... Więc myślcie już teraz o tym, co eurokraci na Was szykują.
2084