UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pan Śliwka jest ostrożnym człowiekiem. Wie, że jeżeli zostanie prezydentem (co nie daj Boże i Partio), będzie musiał słuchać wskazówek z Nowogrodzkiej, a tam rządzi prezes Jarosław K i wiceprezes PIS Antoni M. , odnośnie obsady stanowisk w spółkach miejskich, w gronie urzędników UM, czy doradców, których Zarząd PIS nie omieszka podesłać. Woli trzymać dwie sroko za ogon: stanowisko prezydenta i, na wypadek niepowodzenia, być blisko wierchuszki partii.
RomanR