UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tr0chę bredzisz. Istnieje coś takiego jak zasada ograniczonego zaufania. To jest w kodeksie drogowym. Każdy kierowca przed przejściem dla pieszych ma obowiązek zwolnić i ocenić sytuację. Prawdopodobnie dlatego do dnia dzisiejszego nikogo na przejściu nie potrąciłem, bo potrafię już tak ze 100m wcześniej ocenić sytuację. Kto ma ochotę przejść, albo co kto zaraz odwali. Tutaj mamy do czynienia z inną sytuacją, Oprócz tego, że kierowca powinien przewidzieć, to jeszcze że opiekunowie dziecka (tutaj w przypadku rodzice) powinni nie dopuścić do sytuacji. że sam znalazł się na przejściu. Niemniej jednak najbardziej istotną kwestią jest, że kierowca pojazdu uciekł z miejsca zdążenia i zgłosił się dopiero dzień po.
DasModel