UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Rolnik nie ma urlopu i wolnych weekendów. Drży gdy są podtopienia, drży gdy susza lub niespodziewane przymrozki. Wtedy na jego polu są straty a nie zyski. I niema ośmiu godzin pracy a potem wolne tylko robi od świtu do zmierzchu. Bez maszyny rolnik nie zdziała wiele ale często to są pożyczane po wiosce, jeden ma taki sprzęt, drugi taki i się pożycza lub czeka w kolejce na odpłatną usługę. To tylko wycinek z życia rolnika a do tego masz jeszcze hodowców zwierząt i ich problemy lub kłopoty ze skupem swoich plonów.

empatia

Anuluj