UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

kilo monet w mej skarbonie, a podgardle w tłuszczu tonie, mogłam nie jeść tyle kichy, nie opróżniać całej michy, me obżarstwa złe napady, o północy dałam rady, schaby, boczki i kiełbasy, do lodówki nocne trasy, jam jak setka kursowała, która się zatrzymywała, na przystanku pod lodówką, tak się stałam pulchną krówką...

jadzia1777

Anuluj