UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

ja mieszkam od 12 lat w Norwegi i nie zapomnialam jezyka polskiego. Tu tez na szczescie wypadki naleza do rzadkosci. Po pierwsze kierowcy zachowuja bezpieczna odleglosc od pojazdu jadacego z przodu, po drugie nie ma tutaj zasady wymijania, aby zyskac kilka minut a po trzecie i najwazniejsze norwedzy maja wiecej oleju w glowie i zycie ludzkie jest tutaj w cenie. Niestety, przecietny polski kierowca nie szczyci sie inteligencja a glupote nazywa polska fantazja i brawura. Ta polska brawura kosztowala kierowce zycie Jego Matki.

al

Anuluj