UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Niedawno rozmawiałem z naszym proboszczem, którego poprzednik miał przez wiele lat dużego psa na plebani. Pies przebywał w domu lub wokół, bo miał duży ogrodzony teren. Niestety obecny ksiądz absolutnie odmówił, bo to nie obowiązki dla księdza. Nie był zainteresowany też podjęciem na ogłoszeniach tematu adopcji zwierzaków, choć to dzielnica domków jednorodzinnych.