UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Trochę to przypomina sytuację, gdy w swoich latach młodzieńczych samodzielnie konserwowałam rower i być może zabrakło mi siły do porządnego skręcenia. W każdym razie w czasie jazdy rowerem, na rondzie przed ośrodkiem kultury przy przejeżdżaniu przez torowisko rower zatrzymał się mimo kręcenia pedałami, a z mechanizmu posypały się kulki łożyskowe. W składaku nie było oryginalnych łożysk, a tzw. wianki. Nadjeżdżają cy tramwaj dzwonił, a ja stałam w miejscu... Zeskoczyłam z roweru i pieszo opuściłam torowisko. Mam uraz i rowerem nie jeżdżę.

Medium

Anuluj