UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
przerażąjące, dla miasta, które ją tak popierało, Monika Falej miałaby dług wdzięczności, była jedyna osobą, która podkreślała swój związek z lewicą, dawała możliwość jej odrodzenia w Elblągu teraz i na przyszłość. To było jak tlen przy dyrektorsko-emeryckich niedobitkach po lewicy, tak ongiś wiele znaczącej. Skala intryg, szczególnie w ostatnim roku, zabronienie jej zabierania głosu w sprawach miasta, była porażąjąca. W wyborach najbliższych będą jakieś wślizgi na "wspólną listę", nigdy już nie będzie lewicowego parlamentarzysty. Artykuł w Interii ukazał odpowiedzialnych, pseudoprzewodniczących, wyłącznie interesownych swoimi korzyściami. Pani Moniko, czas na rozstanie z tą stęchlizną i z tym towarzystwem
Requiem po lewicy