UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Z powyższego zestawienia wynika, iż nie ma w nim naprawdę dobrych książek, które wyszły w tym roku (poza bestsellerowymi Chłopkami). Nie wiadomo tylko, czy to kwestia braku tych tytułów w księgozbiorze, czy też gustu czytelników. Poza tym obserwuję, że biblioteki pozbywają się starszych, dobrych tytułów (poza lekturami) i np. ze świecą teraz szukać Człowieka bez właściwości Roberta Musila, którego nie da się już "normalnie" kupić, na czym próbują korzystać spekulanci antykwaryczni, wystawiając go za zbójeckie ceny na różnych alledrogo. Za to chętnie kupuje się masę badziewia, którego po 5 latach nikt nie będzie pamiętał. Mnie się robi autentycznie niedobrze od tych wszystkich krymi-polo i innych pseudolokalnych, w tym "żuławskich" powieścideł tłuczonych na akord przez grafomanów. Szkoda czasu i lasu.
Buka