UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zgadzam sie w 100 % z tym, co napisał mój poprzednik. Nie sądzę, żeby policja wcześniej nie wiedziała,że ten człowiek żyje głównie z kradzieży i przekrętów. To trwa juz kilkanascie lat. Kradnie wszystko co się da i co mu zrobili? Nic, żyje sobie dalej i śmieje się z uczciwych ludzi. A co do psa, jest rzeczywiście agresywny( jak właściciel).Nie chodzi na smyczy ani w kagańcu a atakuje ludzi. Zajmą sie tym dopiero jak kogoś dotkliwie pogryzie, tylko wtedy bedzie juz za późno.
Mieszkanka Kadyn