UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Prawo własności INTELEKTUALNEJ w przypadku odzienia. No daleko odjechana definicja. Szczególnie, że to jest to samo odzienie z tych samych chińskich fabryk, gdzie zatrudnia się małoletnie dzieci, a cała różnica, to metka z wszytym logo, żeby zgarniać 10x więcej hajsu, które są potrzebne jedynie na promowanie się w mediach i poprzez sponsorowanie sportowców. Nobla temu kto wymyślił 10x większą opłatę za odzienie, tylko dlatego, że ma jakieś firmowe logo, które sobie zarejestrowałem i opatentowałem. Idealna wędka na głupców, dla których logo jest ważniejsze niż ludzkie życie. Ewolucja poszła w złą stronę.
DasModel