UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wszyscy widzą problem z nauczycielami... ! Zasadniczo słusznie. Niestety NIKT nie chce tego problemu sensownie rozwiązać. Praca z osobnikami niedojrzałymi to NIE JEST ROZRYWKA ! Nauczyciel powinien po 50,może 55 roku życia iść na emeryturę dokładnie na tych samych zasadach jak idą wojskowi i policjanci, bez możliwości dalszej pracy w zawodzie. Problem społeczny polega na tym, że często ciężko psychicznie poranieni pracą w szkole pedagodzy mogą fatalnie wpływać na swoich wychowanków i demolować ich osobowości, co będzie miało wpływ na nich i nasze społeczeństwo przez długie lata. Dyżur na przerwie na szkolnym korytarzu to nie spacerek po parku połączony z podziwianiem uroków przyrody, Lekcja to nie miła pogadanka dla osób chłonących każde słowo nauczyciela okazujących w ten sposób chroniczny głód wiedzy. Wkrótce dzień nauczyciela. Warto pomyśleć o ludziach tego zawodu, bo od nich ZALEŻY przyszłość naszych dzieci, na której teoretycznie społeczeństwu zależy... TO DLACZEGO MĘŻCZYŹNI NAUCZYCIELE MAJĄ PRACOWAĆ DO 65 ROKU ŻYCIA, A KOBIETY DO 60 ? ! Noooo, żeby mogli skończyć jako ludzie wypaleni i znękani. W końcu sami sobie taki zawód wybrali...

GłębokaMyśl

Anuluj