UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja pamiętam na początku lat 90 tych gdzieś w miejscu między apteką a borysem naprzeciwko EMPiKU prywatną księgarnię Maurycego Fedyka z niszowymi ksiązkami. Ale solidarnościowy św. pamięci prezydent Elbląga w tamtych latach nie tego ksiązki preferował w sklepach w tamtych latach. Ksiegarnia szybko upadła, a Elbląg nigdy wczesniej, ani póżniej nie miał tak dużej ilości sklepów z alkoholem.