UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@kundelek - Mamy tu do czynienia z pewnym problemem. TO NIE BYŁO OTWARTE SPOTKANIE Z MIESZKAŃCAMI. TO BYŁA USTAWKA NA ZAPISY ! Czyli SAMI SWOI ! W ramach bolszewickiej zasady, że kontrola jest najwyższą oznaką zaufania potraktowano gości wykrywaczem metalu, zaś paniom dodatkowo zrobiono przeszperkę w torebkach. Jak się czuli goście ? Znakomicie ! To ludzie tak odarci z wolności i godności, że nawet traktowanie ich jako potencjalnych terrorystów nie robi na nich wrażenia. To jeden z najwyższych możliwych stanów upodlenia. W tym przypadku własnych wielbicieli.
GłębokaMyśl