UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Może już wcześniej mieli do czynienia ze 112 i nie chcieli tego ponownie przechodzić. Sam kiedyś wzywałem pomoc do potrącenia pieszego, niestety już 112 zamiast 999.5x pytał mnie o adres i 3x o miasto, pomimo, że już za pierwszym razem podałem głośno i wyraźnie. Całe zgłoszenie trwało chyba 5 cennych minut, gdzie już przynajmniej od 4 karetka powinna być w drodze. Nie wiem jaki jest system zatrudniania dyspozytorów na 112,ale bardziej przypomina losowanie ludzi z kolejki do MOPSU.
BoRomanNielubiJakJestNachlapan