UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Szkoda tej Pani. Ale jak długo można ostrzegać emerytów? Skąd "dzwoniąca" miała nr telefonu? Po nr można dojść do "dzwoniącego". Myślę, że to ktoś z otoczenia tej Pani okradł Ją.

Adam J.

Anuluj