UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Choć nie było mnie pięć dni, Nie tęskniłam, wierzcie mi, Szynki, schaby i karkówki, Skarby mojej reklamówki, Wyskoczyły na patelnie, Tam skwierczały tydzień dzielnie, W końcu robi się pogoda, A ja mam małego głoda, Lecę zaraz po zapasy, Ślinka cieknie na kiełbasy, Karkóweczka mi się marzy, grill odpalam, słonko parzy, nie zaproszę jednak was, wiem, że zaciskacie pas.

zenobiusz

Anuluj