UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Szanowni działacze klubu Co Jest. Spotkania typu kocyk, poduszeczka, kanapki i wódeczka przelana do buteleczki Kubuś - to już klasyka w Polsce. Takie festyny organizuje sie wszędzie. Problem w tym, że na podobnych zgromadzeniach muzyka znaczy tyle co pogaduchy z dzieciakami. Nie róbcie więc Państwo z owych spotkań "wydarzeń" artystycznych na miarę np. Malty, bo to. nazwyczajniej pachnie grafomanią. Proponiję dwa projekty w roku, ale własne i oryginalne.